poniedziałek, 17 października 2011

Manufaktura Fast Fashion

Jakoś tydzień temu w Manufakturze odbyły się pokazy sieciówek i projektantów z Europy Wschodniej. 
Nic specjalnie nie przykuło mojej uwagi.. może kilka sukienek mi się tylko podobało ;D Siedziałam tam i robiłam zdjęcia głównie dlatego, że mój chłopak chodził w kilku pokazach i czekałam tylko aż skończy pracę i pojedziemy do ciepłego domku :D Pierwszego dnia pokazów wieczorem poszliśmy na Before Fashion Week Party - byli Rosjanie i open bar więc nie dla wszystkich się to dobrze skończyło.. Kamil i Ja wyszliśmy o własnych siłach a koleżanka Daria potrzebowała małej pomocy :D Jeszcze w czwartek byłam na pokazie w hotelu Andel's i załapałam się na obiad i deser :3 Już nie mogę doczekać się Fashion Weeku ! 8 dni <3


















 BUTY FUUUJKA !! ;<






DOBRANOC :D 




21 komentarzy:

  1. lovely pictures and the collection looks great :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście bez rewelacji jakichś większych;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie.. 'dupy nie urywa' :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mm czyżby to roladki z sera feta zawiniętego w plastry grillowanej cukinii?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ej, nie było tak źle!
    Btw pamiętasz jak się nazywał barman? ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. to TY powinnaś pamiętać :D
    wiem że kojarzyło mi się jego nazwisko z czałczał ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm faktycznie nic super specjalnego szczególnie dla kobiet

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Tobą :) A buty faktycznie fuuuu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. najbardziej mi sie roladki spodobaly;D buty prowadzacej to jakas masakra;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spodziewałam się niczego wielkiego po tych pokazach, ale mimo wszystko trochę żałowałam, że nie poszłam. Teraz widzę, że to jest nawet poniżej 'bez rewelacji' ;p Chociaż sukienka na czwartym zdjęciu jest całkiem, całkiem.

    Też byłam na Before Party i chyba cię nawet kojarzę! ;D
    http://themintmind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. AHAHAHAHAHAHAHAHAHHA, kilka minut po tym jak trafiłam na twojego bloga z polskie-szafy widzę u mnie twój komentarz. Niezłe mamy wyczucie, że obie się nawzajem znalazłyśmy ;D

    ODP: Bardzo bym chciała iść, ale nie dostałam akredytacji ;< Tak samo moja koleżanka Roksana, która bloga ma już jakiś czas, ale mamy zamiar wkręcić się na After Party :D
    Jeszcze zanim dostałam odmowę to rozważałam kupno jakiś biletów - bloga mam w sumie ledwo od miesiąca, więc spodziewałam się, że nie przyznają mi akredytacji - ale stwierdzam, że wolę te 600 zł przeznaczyć na coś innego. To nie pierwszy i nie ostatni FW, może na następny uda mi się wkręcić. :3
    A ty zapewne idziesz? :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby nie to, że na ticketpro pokazywał mi się jakiś błąd to już bym miała te wejściówki za 40 zł na showroomy i wystawę. ;D Ale później nawet nie próbowałam kupować ich ponownie, bo koleżanka mi to odradziła. Teraz jeszcze jak ona też nie dostała akredytacji to jakoś nawet mi się nie chce tak samej, a pewności, czy na coś uda mi się wejść też nie mam. A sama wystawa i showroomy raczej opłacalne nie są... ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. no też mi się wydaje że było coś na 'cz' ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. moze ciuchy nie byly rewelacyjne, ale i tak fajne doswiadczenie:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne ciuchy :) szczególnie czerwone spodnie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ooooo ale swietna kolekcja:) chcialabym miec pare takich ciuszków:)

    OdpowiedzUsuń
  17. łał, chyba dobrze jest mieć chłopaka modela? :P darmowe pokazy ^^ ?

    OdpowiedzUsuń
  18. niektóre z tych sukienek są całkiem w porządku, ale prawdę powiedziawszy wolę oglądać Twoje outfity.

    www.milavojtowicz blogspot.com mój blog z DIY

    OdpowiedzUsuń
  19. Twój nagłówek baaaardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń